środa, 14 listopada 2018

Grzybobranie oraz suszenie, gotowanie i mrożenie grzybów

Kosz pełen grzybów

Grzybobranie

Sezon na grzyby dla jednych trwa, dla innych już się kończy.  Mojej rodzinie udało się ostatnio zebrać pełen koszyk w pół godziny. Głównie były to podgrzybki i zajączki.
Przepiękne lasy...

.... w których zebraliśmy grzybki.


Suszenie

Nie mam suszarki do żywności, ale mam kominek ☺ Wpadłam na pomysł, by pozawieszać grzybki na nitki na wieszaku na ubrania przed kominkiem.
Roboty trochę było, bo musiałam je oczyścić, pokroić i ponawlekać. Ale ja tam lubię taka dłubaninię, zwłaszcza na fotelu przed telewizorem... 😊
Suszenie grzybów przy kominku...
... za pomocą wieszaka na ubrania
Grzybki w temperaturze kominkowej wysychają szybciutko. I bez dodatkowych kosztów. Gdy mieli przyjść goście, przenieśliśmy je na górę do sypialni, gdzie jest kratka od kominka i też dmucha ciepłem. Zapach nie był mocno intensywny, więc nie przeszkadzał. Po tygodniu zdjęłam je i zapakowałam w papierową torebkę. Barszczyk już na nich robiłam, pychotka 😋

Gotowanie i mrożenie

Żeby można było zamrozić grzyby, trzeba je najpierw obgotować. Przynajmniej ja tak robię. Po obraniu, pokrojeniu i delikatnym opłukaniu wrzucam na wrzątek i blanszuję jakieś 5 minut. Potem na sito, a gdy ostygną - do zamrażalki.
Problem pojawił się przy pakowaniu, gdyż w kuchni odkryłam, że nie mam tyle pojemników, by stosownie poporcjować grzybki. W poprzednim roku mroziłam duże porcje i nie był to dobry pomysł, bo np. do barszczu potrzebne dwa...
Ale potrzeba matką wynalazków. I recyklingu 😉 Użyłam malutkich pojemniczków od śmietanki do kawy. Okazały się w sam raz na mała porcję.
Inne, większe porcje zrobiłam w kubeczkach po serkach a największe w wiadereczkach po kapuście. Do wiaderek poszła też woda z gotowania z pozostałością grzybów jako bulion do grzybowej.
Malutkie pojemniczki po śmietankach w sam raz na dwa grzybki w barszcz

Przeróżne pojemniki do przeróżnego przeznaczenia

Bulion grzybowy, który długo nie poleżał w zamrażalce...

Bulion długo w lodówce nie wytrzymał, miałam ochotę na grzybową 😉

A jak wasze zbiory i zapasy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz