wtorek, 27 marca 2018

Surówka słodko-kwaśna z marynowaną dynią

Surówka z marynowaną dynią 

Surówka słodko-kwaśna z marynowaną dynią 

Używaliście kiedyś dyni do surówek? Spróbujcie! Marynowana dynia (przepis znajdziesz tutaj) ma słodko-kwaśny smak i nadaje surówkom soczystości. Mmmm... Pycha!

Składniki

Do obiadu dla 3 osób:
- marynowanana na słodko dynia (kilka kawałków)
- kapusta pekińska (pół średniej główki)
- kukurydza z puszki (pół puszki) 
- ogórek zielony (połowa długiego)
- szczypiorek (1/4 pęczka)
- zioła: koperek, natka, oregano (po łyżeczce)
- majonez (duża łyżka)
- śmietana (dwie łyżki)
- sól, pieprz (do smaku)

Przygotowanie

Pokroić kapustę, ogórka i dynię. 
Wsypać kukurydzę.
Dodać majonez śmietanę, zioła i przyprawy. 
Wymieszać.  
Podawać jako dodatek do dań obiadowych lub w formie sałatki (my dziś jemy z ryżem i kotletami mielonym).
Smacznego!

czwartek, 22 marca 2018

Sadzenie i uprawa kurkumy - eksperyment

Dlaczego uprawiać kurkumę?


Widzicie te małe korzonki podobne do grubych robaków?
To kurkuma. Najczęściej kojarzona jako składnik przyprawy curry.
Dla mnie naturalny lek na ból korzonków i stawów (tak jak imbir).
I piękny kwiat.
Dlatego spróbuję ją trochę "pouprawiać" ;)

Od czego zacząć

Kurkumę raczej uprawia się w donicach. Poszukam jeszcze, może znajdę informację o uprawie w gruncie. A może Wy znajdziecie, to dajcie znać.
Trzeba więc przygotować doniczki (ja na początek wzięłam takie zwykłe do rozsady po kupionych wcześniej roślinkach) i ziemię. Oraz jakąś warstwę drenującą, np. piasek.
I koniecznie korzonki kurkumy (moje są z hipermarketu).
Przyda się też jakiś mały pomocnik :)

Krok pierwszy - wsypujemy piasek lub inny materiał drenujący. Jak są za duże dziurki w donicy, można położyć na spód papier toaletowy lub ręcznik kuchenny.
Jak się nie chce samemu wsypywać, można użyć pomocnika. Mój był zraniony, ale dzielny ;)

Pomocnik wsypuje piasek
Krok drugi - nawozimy. Nie zawsze trzeba, ale ja zazwyczaj wsypuję pokruszone skorupki jajek. Albo ktoś wsypuje za mnie ;)

Jak będą kurki, to będzie więcej skorupek

Krok trzeci - sypiemy ziemię. Prawie pełno. I dość luźno, żeby potem można było wcisnąć korzeń. Tu już sypałam osobiście, bo potem są problemy z zamiataniem...

Ładnie sypnęłam

Krok czwarty - wkładamy kurkumę.
Moja ma już śliczne małe zielonkawe wypustki. W ogóle to dostałam korzeń od mojej Mamy z miasta, bo w mojej małej miejscowości trudno zdobyć takie rzeczy. Przyjechał owinięty w wilgotną chusteczkę higieniczną i dobrze mu to zrobiło.

Kurkuma pięknie wypuściła pędy

I tu też
No to bierzemy pomocnika i wsadzamy do ziemi. Znaczy wsadzamy kurkumę, nie pomocnika ;) Śliczna mała rączka - moja mini ogrodniczka ;*


Wcisnąć mocno, czy tylko troszkę, mamo?

Nie za mocno, tak w sam raz, kochanie.


Krok piąty - dosypujemy ziemi i podlewamy. Nie za dużo, żeby nie zgniło.

Może być z ulubionego kubeczka

I gotowe.
A po jakimś czasie...
Rośnie...

Taadamm!



środa, 21 marca 2018

Imbir - uprawa

Korzeń imbiru

 Imbir - wartościowy korzeń

Korzeń imbiru ma wiele właściwości. Pomaga między innymi na przeziębienia, problemy z trawieniem i krążeniem, astmę lub bolące stawy. 
Jest też przyprawą wykorzystywaną w przyrządzaniu napojów a jego ostry smak podnosi jakość pikantnych potraw. Do tego świeży korzeń ma piękny cytrynowy zapach.

Dlaczego warto uprawiać imbir

Imbir jest ostatnio coraz bardziej cenioną rośliną. Jego dostępność wzrasta, pojawia się nawet w mniejszych sklepach. Niestety, jego cena jest wciąż dość wysoka a jakość nie zawsze do niej adekwatna. Poza tym, nie zawsze wiadomo skąd pochodzi i jak został wyprodukowany.
Dlatego watro spróbować samemu wyhodować tą roślinę. Jeśli dołożymy starań, będziemy mieli pewność, że mamy produkt ekologiczny i zdrowy. Poza tym, z małego kawałka imbiru można uzyskać dość spory plon a jego uprawa jest łatwa, więc zaoszczędzimy.

W donicy czy w gruncie?

Większość artykułów na temat uprawy imbiru, jakie można znaleźć w sieci mówi o uprawie doniczkowej na tarasie lub w domu. Rzeczywiście, jest taka możliwość i wielu osobom to się udało.
Jednak chciałam zwrócić uwagę, że imbir można też uprawiać w gruncie. Dowodem na to jest na przykład filmik z youtube pana Adolfa Kudlińskiego, na którym widać dość pokaźną uprawę imbiru z jednego kawałka kłącza. Filmik pochodzi z dnia 10 marca a widoczne na nim rośliny puściły już młode pędy, co wskazuje na zimowanie w gruncie. Uprawa imbiru może być zatem wielosezonowa a nawet wieloletnia.
I taką właśnie uprawę postanowiłam założyć.

Imbir - rozsada

Słyszał ktoś o rozsadzie imbiru? Sadzonki podobno można dostać w niektórych sklepach ogrodniczych, choć ja na ie jeszcze nie trafiłam (chyba prędzej znajdziemy je w internecie). Postanowiłam za to zrobić je sama.
Do tego celu użyłam korzenia średnio świeżego, trzymanego wcześniej w lodówce. Niektóre źródła podają, że należy wybrać świeże, jędrne kawałki i wysuszyć je lekko trzymając dzień lub dwa na wierzchu.

Dzielenie korzenia

Korzeń trzeba podzielić na mniejsze części. Jak bardzo mniejsze, to trudno stwierdzić. Niektórzy robią plasterki a inni wsadzają do ziemi prawie całe. Według mnie ważne jest, by w każdym takim kawałku znajdowało się żywe oczko, z którego wyrośnie później pęd. 



Podzielony na kawałki korzeń imbiru

Sadzenie korzenia

Tak podzielony korzeń wsadziłam do donicy wypełnionej ziemią torfową. Tak mniej więcej po pięć kawałków do jednej. Sadzonki można przykryć cienką warstwą ziemi
Nie zastanawiałam się zbytnio nad rodzajem podłoża, bo i tak planuję przesadzić rośliny do gruntu. Zadbałam tylko o odpowiednią warstwę drenującą, bo zbyt mokra ziemia w przypadku imbiru może się skończyć zgniciem korzeni.
Jeśli chodzi o donice - do dłuższej w nich uprawy warto wybrać niezbyt głębokie, ale za to szerokie pojemniki. Imbir rośnie bowiem wszerz i prawie na wierzchu, co bardzo dobrze widać na filmiku pana Kudlińskiego.




Donica z imbirem




Donica z imbirem

Nawożenie

Jedyny nawóz, jaki zastosowałam to rozdrobnione skorupki jajek. Ale myślę, że i bez tego imbir dałby radę.

Nawożenie imbiru

Podlewanie

Jak już wspomniałam, podlewać należy z umiarem tak, by ziemia nie była mokra, ale wilgotna.
I gotowe!

Gotowe donice z imbirem


Jak długo rośnie imbir

A teraz - czekanie. Cierpliwe, bo pierwsze oznaki życia imbir może dać dopiero nawet po miesiącu. Potwierdzam, okazałam niecierpliwość, bo wcześniej wsadziłam do wolnej małej doniczki trzy kawałeczki i myślałam, że nic z tego nie wyszło. Odkopałam przy okazji sadzenia świeżego imbiru opisanego powyżej i zobaczcie - żyje!



Imbir po miesiącu
Widoczne znaki życia
Kawałki korzeni wyraźnie spęczniały i zaczęły puszczać pędy. Sadzonki się przyjęły. Dołożyłam je do tamtych posadzonych później.
Będzie uprawa! :)


wtorek, 20 marca 2018

Budowa inspektu w pięciu krokach

Inspekt się przyda

Bardzo chciałam mieć inspekt. Bo przyśpiesza wzrost warzyw, można w nim robić rozsadę albo traktować jak podniesioną grządkę. Postanowiłam w tym roku namówić męża, żeby mi pomógł zrobić taki ciepły rozsadnik.

Krok pierwszy - miejsce

Ponieważ postanowiłam zrobić inspekt pod płotem w miejscu, gdzie wcześniej rosły chwasty, truskawki i trawa, stwierdziłam, że dobrze będzie przykryć to miejsce kartonem. Uniknęłam w ten sposób żmudnego wyrywania i pielenia. I zastosowałam choć trochę założeń premakultury, o której dowiedziałam się po raz pierwszy od Joanny z Ogrodniczej Obsesji.
Oczywiście karton wykorzystany w ten sposób nie może mieć na sobie farb ani folii. 
Trzeba go ułożyć tak, by uciążliwe chwasty spod spodu nie mogły przedrzeć się w górę. 
Mój przytrzymywały kamienie, by nie odfrunął do następnego etapu ;)


Miejsce pod inspekt przykryte kartonem

Inspekt będzie stał w słonecznym miejscu pod płotem

Krok drugi - skrzynia

Skrzynię skręcił własnoręcznie mój mąż. Jest dość wysoka, żeby można było wsypać odpowiednią ilość ziemi. 
Skrzynia na inspekt
Zrobiona tymi rękami ;)

Krok trzeci - szyba

Dość długo szukałam odpowiedniego przykrycia do inspektu. Chciałam, żeby było to niewielkie i dość lekkie stare okno. Ale nie znalazłam go. Można było wprawdzie położyć plastikową przezroczystą płytę (tzw. pleksę), ale wydawało mi się, że nie utrzyma tak ciepła, jak szkło. W końcu mąż z teściem znaleźli trzy szyby, jedną większą i dwie mniejsze. Odpowiada mi to, bo do wietrzenia i podlewania nie będę musiała zdejmować czy podnosić całości. 
Na zdjęciu szyby stoją jeszcze obok skrzyni.

Szyby i skrzynia na inspekt

Krok czwarty - wypełnienie podłożem

Zaplanowałam, że podłoże będzie się składało z następujących warstw (idąc od dolnej):
- patyczki, gałązki i inne twarde elementy (pocięte na mniejsze kawałki)
- resztki z kuchni te, które wyrzucam na kompost
- nie przerobiony do końca kompost
- przerobiona ziemia kompostowa z mojego kompostownika
- ziemia z pola, przesiana, bez chwastów i ich nasion
- torf ze sklepu wymieszany ze zmielonymi skorupkami jajek.

Myślę, że takie podłoże dostarczy wszystkich składników pokarmowych dla mających tam rosnąć warzyw. 
Można też dać na warstwę spodnią obornik koński, krowi lub kurzy, ale aktualnie nie posiadam. 
Jeśli zajdzie potrzeba, będę nawoziła warzywa latem. Jak plan z kurnikiem i kurami wypali, dostarczę odpowiednio rozcieńczonego nawozu w płynie. Jeśli nie, dokarmię warzywa naturalnie gnojówką z pokrzyw.

Niestety, zima wróciła i nie zdążyłam zapełnić skrzyni. Udało mi się wrzucić tylko trochę patyków i resztek z kuchni. Gdy zrobi się na tyle ciepło, że ziemia i kompost odmarzną, wrzucę resztę warstw i po kilku dniach, gdy inspekt się ugrzeje, posieję pierwsze warzywa.

Krok piąty - wysiew warzyw do inspektu

Można wysiewać różne nowalijki do inspektu. Ja postanowiłam, że posieję:
- sałatę
- rzodkiewkę
- szpinak
- rukolę
- szczypiorek z dymki
- koperek
- natkę
- kalarepkę (jak się zmieści)

A jakie są Wasze doświadczenia z inspektem?

Papryczki chili - młode roślinki i nowe owoce

Moje papryczki dzielnie rosną. Są już owoce - na początku zielone, teraz fioletowe, aż w końcu zrobią się czerwone. 
Obok wyższych roślinek, tych odrobinę starszych, wyrastają nowe, sukcesywnie dosiewane.
Kolejny etap - rozsadzanie. Wrzucę zdjęcia, jak się wezmę do pracy ;)
Planuję w tym roku zrobić eksperyment i wsadzić kilka na grządkę. Ciekawe, co z tego wyjdzie. 
Próbował ktoś uprawiać papryczki chili w gruncie?

O uprawie papryczki w doniczkach można przeczytać tutaj.




Zielony owoc papryczki chili

Papryczka już fioletowa a roślinka dalej kwitnie 

Wygląda jak mama z dziećmi ;)


środa, 14 marca 2018

Rozsada pora w pięciu krokach


Jak zrobić rozsadę pora

Wysiew pora na rozsadę rozpoczęłam w lutym. 
Przy rozsadzie pora warto pamiętać, że tego warzywa nie pikujemy, czyli nie zmieniamy mu doniczki na większą przed wysadzeniem do gruntu. Trzeba więc naszykować odpowiednią ilość doniczek tak, by w każdej znalazła się docelowo jedna roślinka.

Co jest potrzebne

Do rozsady potrzebne są: 
- nasiona pora
- ziemia (torf)
- piasek
- doniczki lub pojemniczki do siewu z dziurkami
- ewentualnie papier lub ręcznik papierowy,
- ewentualnie skorupki jajek jako nawóz,
- woda.
Radzę robić rozsadę na tacy, wtedy nadmiar piasku czy woda nie zabrudzą stołu. 

Krok pierwszy: warstwa drenująca

Do pojemników z dziurkami (jak zrobić dziurki przeczytaj tutaj) wsypujemy piasek lub inny materiał drenujący. 

Pojemniki do wysiewu
Piasek jako warstwa drenująca
Jeśli dziurki w doniczkach są tak duże, że piasek przez nie przelatuje, można wyłożyć dno doniczki papierem toaletowym (naturalnym, nie perfumowanym) lub ręcznikiem papierowym.

Krok drugi - warstwa nawozu

Na warstwę drenującą wsypujemy trochę pokruszonych skorupek jajek, które będą stanowiły nawóz dla młodej roślinki. 
Pokruszone skorupki jajek jako nawóz

Warstwa nawożąca

Krok trzeci - ziemia

Teraz wsypujemy ziemię. Najpierw trochę więcej niż do połowy doniczki. 
Potem podlewamy, uzupełniamy, jeśli się skurczyło i zraszamy.

Ziemia do wysiewu

Sypiemy ziemię do pojemników - niezły bałagan ;)

Krok czwarty - siejemy nasionka

Nasionka pora są małe i czarne i łatwo je zgubić. Sprawdzonym sposobem na takie małe nasionka jest wysypanie ich na jasny talerzyk. Nie wszystkie od razu, tylko trochę.
I dobrze jest siać bez rękawiczek. Łatwiej wtedy złapać jedno malutkie nasionko.

Nasiona pora

Do każdego pojemniczka trzeba wsypać po dwa-trzy nasionka, nie więcej. Docelowo ma być w jednym pojemniku jedna roślinka, ale mogą nie wszystkie wyrosnąć, dlatego robimy zapas.
Potrzebna jest jeszcze mała warstewka ziemi przykrywająca nasionka.

Krok piąty - zraszamy 

Nie podlewamy tylko właśnie zraszamy, żeby nie wypłukać nasionka. Przyda się dobry zraszacz. Mój wytrzymał rok - do czasu jak dzieci zaczęły pomagać przy wysiewach ;)

Zraszacz
Tak przygotowane pojemniki stawiamy w jasnym  i ciepłym miejscu, najlepiej na parapecie przy oknie.
Po jakimś tygodniu powinny pojawić się roślinki, które po dwóch tygodniach wyglądają tak:
Młode siewki pora
A wy siejecie pora?









Pierwsze wysiewy na rozsady: luty i marzec


Rozsada

W lutym i marcu robię rozsadę. Sieję i sadzę do wcześniej przygotowanych pojemników lub doniczek, które mam po kupionych roślinach.

Co siać i sadzić w lutym

Pierwsze wysiewy zaczęłam już w lutym.

Na początek poszły:
- pory
- cebula, 
- czosnek,
- sałata lodowa,
- papryczka chili (dosiałam, bo tak naprawdę wysiewam do doniczek cały czas przy zbiorze owoców, zobacz tutaj).

Posadziłam też:
- cebule tulipanów znalezione w szafce,
- kurkumę,
- topinambur, 
- imbir.

Co siać w marcu

W marcu zasiałam już więcej:
- pomidory malinowe,
- pomidorki koktajlowe,
- sałatę majową,
- rzodkiewkę,
- bób (trochę się spóźniłam, bo powinnam to zrobić w lutym),
- szpinak,
- groszek cukrowy
- bazylię.

Poszczególne wysiewy opiszę systematycznie osobno. Idźcie za linkami  i sprawdzajcie aktualizacje :)




poniedziałek, 12 marca 2018

Jak zrobić dziurki w pojemnikach do siewu

Pojemniki do siewu z dziurkami

Pojemniki do siewu

Zazwyczaj nie kupuję pojemników do siewu. Tyle jest pudełeczek i kubeczków, które przynosimy ze sklepu, że można je śmiało wykorzystać z pożytkiem dla środowiska. 
Ja mam wszelkie pojemniki po jogurtach, serkach, śmietanach, pieczarkach i lodach oraz tacki po warzywach, owocach i mięsach. I tym podobne :)
Niektóre z nich już mają dziurki w dnie (np. te po owocach). W innych trzeba je zrobić, by umożliwić siewkom i młodym roślinom optymalne warunki, czyli właściwy odpływ nadmiaru wody.

Jak to zrobić?

Potrzebne będą;
- pojemniki oczywiście
- dłuższy wkręt lub długi i gruby gwóźdź
- obcęgi
- dostęp do ognia (np. przy kuchence, najlepiej z okapem, bo może trochę śmierdzieć plastikiem)  

Narzędzia do zrobienia dziurek w pojemnikach

Wykonanie

Trzeba złapać porządnie gwóźdź lub wkręt obcęgami pod kątem 90 stopni.
Nagrzać go porządnie nad ogniem (wystarczy około 30 sekund).
Wbić wkręt w dno pojemnika tam, gdzie ma być dziurka. 
Operację powtarzać, cały czas nagrzewając wkręt.