czwartek, 26 października 2017

Zbieranie nasion aksamitek

Zbieranie nasion aksamitek

Łatwe w uprawie aksamitki
Aksamitki w ogrodzie

Czy warto zbierać nasiona kwiatów takich jak aksamitki? Tak! Oto kilka ich zalet i sposób, w jaki można je łatwo rozmnożyć.

Zalety aksamitek

Aksamitki są to kwiaty łatwe w uprawie i pasujące niemal wszędzie. Poza tym, dzięki ich właściwościom, odpowiednio łącząc je z innymi roślinami (zobacz tutaj), można pozbyć się z ogrodu nicieni i chronić warzywa i inne kwiaty przed szkodnikami takimi jak mszyce. 
Można je uprawiać z rozsady robionej w marcu i wysadzanej do gruntu w maju, ale można też wysiać nasiona późną wiosną (po tak zwanych "zimnych ogrodnikach", czyli 15 maja) wprost do gruntu.
Rosną szybko i obficie kwitną. Często rozsiewają się same. A zbieranie nasion aksamitek przyczynia się do jeszcze bujniejszego i szybszego wzrostu tych roślin. 
Co więcej, uwielbiają je motyle i inne owady. 

Aksamitki wabią motyle
Motyle uwielbiają aksamitki

Jak zbierać nasiona aksamitek

Zbieranie nasion aksamitek jest bardzo proste. Można to robić kilkakrotnie w ciągu jednego sezonu. Taki wielokrotny zbiór pozytywnie wpływa na rośliny. 
Zaczyna się od wyszukiwania przekwitniętych części. Są to kwiaty, którym już opadły płatki.  

Zbieranie nasion aksamitek - dojrzałe łuski
Dojrzałe łuski z nasionami

Nasiona zamknięte są w podłużnych łuskach.

Zbieranie łusek z nasionami aksamitek
Zamknięta łuska aksamitki
Gdy rozdzielimy łuskę na pół, zobaczymy sporą ilość płaskich podłużnych nasion, z jednej strony czarnych a z drugiej słomkowo żółtych. Najlepiej zebrać całe łuski do miseczki a potem nad większą miską wyłuskać z nich nasiona, bo rozsypują się przy tym na wszystkie strony. Łuski można wyrzucić na kompost.
Łuska z nasionami aksamitki
Wnętrze łuski z nasionami
Suszenie nasion aksamitek
Zebrane nasiona do suszenia
Łuska po nasionach aksamitki
Sucha łuska po nasionach
Nasiona aksamitek
Nasiona aksamitek

Suszenie nasion aksamitek

Zbierając nasiona możemy natrafić na niedojrzałe i jeszcze wilgotne łuski. One też nadają się do przechowywania, trzeba je jednak wcześniej wysuszyć. Można to zrobić umieszczając je w ciepłym, suchym miejscu w otwartym pojemniku lub misce. Co jakiś czas (np. raz dziennie) trzeba przemieszać nasiona palcami, by nie zapleśniały.

Suszenie nasion aksamitek
Suszenie nasion w otwartym pojemniku

Gdy nasiona będą już suche, należy przesypać je do zamykanego pudełka i trzymać w ciemnym i suchym miejscu.


Przechowywanie nasion w zamkniętym pojemniku
Przechowywanie nasion


Zobacz też, jak zbierać nasiona słonecznika, nagietka, dyni i innych roślin.

sobota, 21 października 2017

Dynia marynowana z papryczką chili

Dynia marynowana z chili

Dynia marynowana

Jesienią zbiory dyni są naprawdę obfite. Co zrobić z tym warzywem w kuchni? Oprócz dań obiadowych, dynia nadaje się też na przekąskę lub jako dodatek, np. do grilla. 
Polecam wiec dynię marynowaną.

Składniki 

- oczywiście dynia, pokrojona w grubsze kawałki (zobacz tutaj); przepis jest na około 2 kg dyni, ale jak zrobi się za dużo zalewy można ją wykorzystać np. na marynowaną cebulkę czy marynowaną sałatkę z cukinią;
- ewentualnie papryczki chili.

Na zalewę

- 1 szklanka octu
- 1 szklanka cukru
- 1 litr wody 
- kilka goździków lub ziaren ziela angielskiego (ja używam ziaren, bo zawsze je mam w kuchni).

Przygotowanie 

1. Gotujemy zalewę używając 1 litra wody, pół szklanki cukru, pół szklanki octu i ziela.
2. Do gotującej się zalewy wkładamy pokrojoną dynię. Na małym gazie gotujemy aż zrobi się odrobinę miękka tak, że można będzie wbić widelec. Uwaga, żeby nie rozgotować! 
3. Wyciągamy dynię,  przestudzamy i wkładamy do czystych słoików, ciasno układając, ale nie zgniatając. Jeśli lubimy na ostro, dodajemy do kilku po papryczce chili. 
4. Do zalewy dodajemy resztę cukru i octu, za gotujemy. 
5. Zalewamy słoiki z dynią, zakręcamy. 
6. Pasteryzujemy około 15 minut, albo mniej jeśli dynia zrobiła się zbyt miękka. 

Smacznego!

Polecam artykuł o mrożeniu dyni.


Dynia marynowana 

Dynia marynowana z zielem angielskim 

piątek, 20 października 2017

Kompost z trawy - historia porzuconych worków

Kompost z trawy powstał u mnie przypadkiem i co tu kryć, przez zwykłe lenistwo.
Historia zaczęła się od tego, że mój brat posiadający wielgachny trawnik, zapytał, czy chcę skoszoną trawę w workach jutowych. Chciałam. Zapakował, przywiózł i postawił pod płotem.
To było na jesień. Sezon chorób, deprechy i nicniechcenia. Więc przestały sobie worki całą porę jesienną i zimową, podlewane deszczem i śniegiem. 
Na wiosnę zyskałam nowe siły i zainteresowałam się ohydnymi worami. Okazało się, że ciut pękły od spodu a z dziur wydobywała się... o cudzie!... ziemia!!! Znaczy się kompost. 
Naładowałam go pod wszystkie możliwe krzaczki i drzewka a to, co się jeszcze w ziemię nie zmieniło wpakowałam do mojego nowego kompostownika, tworząc zaczyn pod nowe papu dla roślinek (czyli naturalne nawożenie niech żyje!).
I tak dowiedziałam się eksperymentując nieświadomie o kolejnym cudzie natury... :)

Polecam więc wszystkim, bo robota żadna (chyba że ktoś sam pakuje trawę w worki) a efekt super!


Zdjęć niestety nie mam, bo już się pozbyłam towaru...

Surówka z czerwonej kapusty

Surówka z czerwonej kapusty

Surówka z czerwonej kapusty
Komu udała się uprawa kapusty, zapewne zastanawia się, co zrobić z tym zdrowym i pysznym warzywem w kuchni. Dziś polecam surówkę z czerwonej kapusty - doskonałą jako dodatek do obiadu lub przekąski.

Składniki:

- pół główki czerwonej kapusty
- jabłko
- nieduża cebula
- 2 łyżki oliwy lub oleju
- sól, pieprz

Przepis

1. Szatkujemy drobno kapustę.
Poszatkowana kapusta czerwona
2. Solimy i odstawiamy na pół godziny, żeby zmiękła i puściła soczek.

Kapustę trzeba posolić
3. Obieramy jabłko i ścieramy na tarce o dużych oczkach.

Starte jabłko
4. Kroimy bardzo drobno cebulę.

Pokrojona cebula
 5. Do kapusty dodajemy jabłko i cebulę.

Jabłko i cebula dodane do kapusty
6. Dolewamy oliwy, doprawiamy solą i pieprzem do smaku.

Doprawiona surówka z czerwonej kapusty
Surówkę można podać z kluskami śląskimi i zrazikami, z kurczakiem i frytkami lub z kotletami mielonymi i kaszą gryczaną - pomysłów jest wiele. Pasuje również do hot-dogów i gyrosa.
Smacznego!
Polecam też przepis na zasmażaną czerwoną kapustę.

czwartek, 19 października 2017

Przepis na szybką i pyszną zupę wegetariańską

Pyszna i szybka zupa wegetariańska

Przepis na pyszną i szybką zupę wegetariańską

Najlepsze zupy na szybko to tak zwane zupy śmieciowe. Są wyśmienitym i tanim pomysłem na obiad.
Dzisiaj przepis na szybką i pyszną zupę wegetariańską, ale nie tylko dla wegetarian. Składniki oczywiście w większości z ogródka :)

Składniki

Na 3 nieduże porcje:
- pół pora lub pół pęczka szczypiorku
- garstka fasoli szparagowej (może być mrożona; o mrożeniu warzyw poczytaj tutaj)
- 30 dag pieczarek
- pół pęczka natki pietruszki
- pół pęczka koperku
- łyżka oliwy lub masła do smażenia
- 3 łyżki śmietany lub jogurtu naturalnego
- sól i pieprz do smaku
- czosnek granulowany do smaku.

Przygotowanie

1. Ziemniaki i marchewkę obrać, pokroić kostkę, zalać wodą i zagotować. 
2. Jak warzywa będą robiły się miękkie  wrzucić obraną i pokrojoną fasolkę i pokrojony por lub szczypiorek.
3. Pieczarki obrać lub tylko umyć i przesmażyć na tłuszczu. Dodać do zupy.
4. Pogotować aż wszystko zrobi się miękkie. Dodać pietruszkę, koperek i czosnek, doprawić do smaku solą i pieprzem. 
5. Zdjąć z gazu, w kubeczku zahartować śmietanę (dla niewtajemniczonych - dodać kilka łyżek gorącej zupy do śmietany i szybko wymieszać; dzięki temu śmietana się nie zsiądzie), wlać do zupy.

Smacznego!

poniedziałek, 16 października 2017

Mrożenie dyni

MROŻENIE DYNI

Dynia jest warzywem typowo jesiennym, bogatym w witaminy i minerały takie jak cynk. Jest mało kaloryczna i zalecana w diecie cukrzyków a jej pestki mają korzystne działanie dla mężczyzn. 
Można z niej zrobić zupę, leczo, sos a nawet lasagne i spaghetti. Marynowana dynia urozmaici każde przyjęcie i może być wspaniałym dodatkiem do obiadu. Dania z dyni na słodko zachwycą najmłodszych a dynia w wersji wytrawnej zadowoli nawet najbardziej wybrednych smakoszy.
Dlatego właśnie warto przyrządzać dynię jak najczęściej. A żeby cieszyć się jej smakiem przez cały rok, warto ją zamrozić.

Przygotowywanie dyni do mrożenia - krojenie

Najpierw oczywiście trzeba dynię umyć i pokroić. W tym celu trzeba ostrym nożem naciąć dynię u góry i przeciągnąć go w dół. to samo zrobić kawałek dalej. W ten sposób wytniemy z dyni takie cząstki:



Krojenie dyni
Cząstki te można podzielić na mniejsze, gdyż będzie je łatwiej obrać.
Gdy dynia jest już obrana i podzielona na mniejsze części można przystąpić do krojenia. 
Obrana i pokrojona dynia

 Dobrze jest pokroić dynię w różny sposób, by móc ją potem rozmaicie wykorzystać.
Do lasagne grubsze kawałki kroimy wzdłuż na cienkie plastry, widoczne na zdjęciu.

Krojenie dyni na lasagne
Dynię na leczo i zupę można pokroić w drobniejszą kostkę.

Pokrojona dynia na leczo i zupę

Dynię na "makaron" do spaghetti kroimy tak jak na lasagne a potem wzdłuż w cienkie paseczki.

Dynia jako makaron do spaghetti
Dynię do marynowania kroimy w większe kawałki. I oczywiście nie mrozimy tylko wkładamy do słoików :)

Dynia pokrojona do marynowania

Mrożenie dyni - pakowanie w woreczki

Do mrożenia dyni najlepiej nadają się woreczki foliowe. 
Wystarczy w nie włożyć pokrojone kawałki i podpisać. 
Dobrze jest, by paczuszki były różnej wielkości, bo przecież na zupę potrzeba więcej dyni a do leczo już trochę mniej.

Dynia w woreczkach foliowych do mrożenia
Można też zamrozić dynię najpierw na tacach a potem dopiero przełożyć do woreczków. W ten sposób się nie sklei. Jest to ważne np. dla dyni na lasagne (patrz kilka zdjęć wyżej).

Pestki dyni

Przy krojeniu dyni zostaje dużo pestek. Warto poświęcić trochę czasu i je wydobyć z miąższu (zatrudnienie dzieci do tego zadania będzie dobrym pomysłem). Pestki są bardzo zdrowe i smaczne!
Nadają się też jako materiał na wysiew dyni w warzywniku w następnym sezonie.
Aby je zjeść, wystarczy wysuszyć na talerzu (można je wcześniej umyć, byle nie moczyć za długo). Mają o wiele lepszy smak niż te ze sklepu!
Pestki dyni do przechowania trzeba wysuszyć dłużej, by nie spleśniały w pojemniku.


Pestki dyni




piątek, 13 października 2017

Jesienna grządka z pietruszką, roszponką, marchewką i miętą

Czas na jesienne grządki. Jakie warzywa ozime można posiać na jesień, by cieszyć się wczesnymi plonami wiosną a nawet w czasie zimy? 
Ja wybrałam marchew, roszponkę i pietruszkę. A ponieważ na jednej grządce zasadziłam już miętę, stwierdziłam, że zastosuję do niej zasady współrzędności :)

Plan jesiennej grządki

Oczywiście zaczęłam od planu, który uwzględnia położenie grządki (nasłonecznienie, gleba), płodozmian i zasady współrzędności. Brałam też pod uwagę sąsiedztwo orzecha włoskiego na pobliskiej działce. No i oczywiście porę roku :)
A oto rezultat:


Krok pierwszy - przygotowanie jesiennej grządki

Oczywiście usunęłam pozostałości po wcześniejszych uprawach i spulchniłam glebę.
Najpierw porządek na grządce

Krok drugi - naturalne nawożenie jesiennej grządki

Ponieważ grządka była na wiosnę nawożona obornikiem końskim, postanowiłam teraz użyć kompostu z mojego kompostownika. Po jednym sezonie (całe lato zbierania odpadków), zasilony wcześniejszym kompostem z trawy, wygląda bardzo dobrze, nawet nie muszę go przesiewać.

Kompost
 A więc - kompost do wiadra a z wiadra na grządkę.


Kompost na grządce

I porządnie wymieszać :)

Mieszanie kompostu z ziemią



Krok trzeci - przygotowanie rowków pod wysiew

Teraz trzeba tylko zrobić rowki pod wysiew nasion - na zdjęciu tylko trzy pod roszponkę. Pietruszkę posiałam wcześniej, wytrząsając nasiona z roślin, które rosły latem na grządce. Potem przysypałam ją kompostem.

Rowki pod wysiew

 Marchew ozimą lepiej posiać trochę później - w listopadzie, by nie wzeszła na zimę, tylko dopiero wiosną. 
Dobrym pomysłem na zaznaczenie miejsca do dosiewki jest ułożenie na grządce kamieni.


Kamienie zaznaczają miejsce kolejnego wysiewu

Krok czwarty - sianie

Gdy wszystko gotowe, zasiewam roszponkę. Dobrze jest wykorzystać świeże nasiona, kupione w dobrym sklepie ogrodniczym.

Nasiona roszponki

 Nasiona roszponki są średniego rozmiaru, okrągłe, o kremowym kolorze, z rowkami wyglądającymi jak nacięcie nożem.


Nasiona roszponki z bliska

Nasionka rozmieszczamy w dołku co jakieś 5 cm, tak by potem rozsadzić wschody co 10 cm.

Wysiew nasion roszponki

Krok piąty - zasypywanie rowków i podlewanie

Rowki zasypujemy i ostrożnie podlewamy tak, by nie wypłukać nasion.


Gotowa grządka z roszponką

I jesienna grządka z marchewką, roszponką, pietruszką i miętą gotowa!

A jakie są wasze pomysły na jesienne grządki?

środa, 11 października 2017

"Niezwykły świat Belli Brown"

Polecam film "Niezwykły świat Belli Brown" (ang. "This Beautiful Fantastic"). 
Moja recenzja mogłaby się zamknąć w jednym zdaniu: 
Bajeczna opowieść o początkach wielkiej miłości do... małego ogrodu.

Piękny i fantastyczny :) I brytyjski!

wtorek, 10 października 2017

Jak wybrać kompostownik - część pierwsza: pryzma kompostowa

Wybór kompostownika to sprawa ważna dla każdego ogrodnika, bo czymże byłby ekologiczny ogród bez naturalnego nawożenia?
Naturalne nawożenie kompostem

Do dyspozycji jest kilka opcji:
- pryzma kompostowa
- dół kompostowy
- kompostownik drewniany
- kompostownik plastikowy

Pryzma kompostowa

To było pierwsze rozwiązanie, jakie zastosowałam na początku istnienia mojego ogrodu - bo najprostsze, prawie bez kosztów. 
Wybrałam miejsce z tyłu działki, w samym jej rogu, pod drzewami. I po prostu zaczęłam tam rzucać resztki z ogrodu i kuchni.
Gdy pryzma się zwiększyła, teść zrobił dla niej niewysokie obramowanie z desek pozostałych po budowie domu i garażu.
Niestety, z uwagi na to że pryzma umieszczona była daleko od domu, nie bardzo chciało mi się latać do niej z resztkami z kuchni. Ogrodowe odpadki woziłam na taczce, gdy już się ich uzbierało sporo, ale też nie było to zbyt wygodne, bo tyły ogrodu były zagracone. 
Ciężko mi też było przerzucać widłami pryzmę - uwierzcie, to zadanie dla tęgiego chłopa! Już nie mówiąc o noszeniu wody do podlewania pryzmy.
Poza tym, moje psy spuszczane na noc upodobały sobie pryzmę jako... wychodek. 
I w rezultacie została ona zlikwidowana. Właściwie to teściu się zlitował i przesiał ją przez wielkie sito. W ten sposób uzyskał dwie taczki kompostu, który z uwagi na psy nadawał się tylko na rośliny ozdobne. 
A jak by tego było mało, kompost opanowały mrówki (mało wody i światła - idealne dla nich warunki), więc zanim cokolwiek z nim zrobiłam, musiałam się pozbyć szkodników...
Zrezygnowałam więc z pryzmy całkowicie. 
Ale jeśli ktoś nadal się zastanawia, oto podsumowanie do rozważenia:

Zalety pryzmy kompostowej

- łatwość założenia
- żadne lub małe koszty

Wady pryzmy kompostowej

- trzeba przerzucać kompost, by go napowietrzyć
- kompost jest narażony na skażenie odchodami zwierząt
- pryzmę należy często nawadniać w suche dni
- pryzma kompostowa jest nieestetyczna i trzeba ją umieścić w niewidocznym miejscu
- często jest oddalona od domu, co może być niewygodne w wyrzucaniu odpadków kuchennych




  




poniedziałek, 9 października 2017

Jak zrobić sok z winogron?

Winogrona prosto z ogrodu
Winogrona w ogrodzie ma wielu ogrodników. Niektórzy lubią jeść je na prosto z krzaczka, jak na przykład moja młodsza córcia, która wsuwa je garściami. Jednak nie każdemu pasuje kwaśny smak skórki. Takim osobom polecam sok z winogron.

Jak zrobić sok z winogron

Na początek wybieramy ładne owoce i oddzielamy poszczególne kuleczki od gron.
Potem myjemy.


Następnie wrzucamy do garnka i zasypujemy cukrem wedle upodobania (potem można oczywiście dosłodzić). Odstawiamy na kilka godzin lub na całą noc, aż puszczą soczek. Ten soczek będzie słodki, bez kwaśnego posmaku. Jeśli komuś na takim zależy, należy go odlać bez zgniatania owoców. Można zagotować (ale nie rozgotować!), przelać do pojemników i zużytkować od razu lub zamrozić (jak niżej). 
Jak ktoś lubi kwaśne, należy pałką lub tłuczkiem do ziemniaków rozgnieść winogrona i dopiero potem zagotować (dosłodzić do smaku). Można odstawić i powtórzyć czynność po jakimś czasie, ale trzeba pamiętać, by trzymać garnek w chłodnym miejscu.

Następnie zimny sok przecieramy łyżką przez sito lub gęsty durszlak.
 Gotowy soczek jest gęsty i lekko kwaśny.
A tak pysznie wyglądają pozostałości po winogronach. Jeśli ktoś robi akurat wino, można je dorzucić, by nadały kolorek i kwaśny posmak. 
Sok przeznaczony do natychmiastowego spożycia przelewamy do butelek i trzymamy w lodówce góra kilka dni.

 Pozostały szykujemy do zamrażania, przelewając na przykład do kubeczków po jogurtach.

Kubeczki przykrywamy folią i zabezpieczamy recepturką lub inną gumką.











 Na koniec podpisujemy...



...i wkładamy do zamrażalki, by cieszyć się nim przez całą zimę.
A jak wy przygotowujecie sok z winogron?